Basia i Bartek

Większość par wybierając termin swojego ślubu decyduje się na miesiące wakacyjne, sugerując się “pewną pogodą”.
Basia i Bartek postanowili pobrać się już na początku jesieni, dokładanie 03.10.2015. Niesamowita opatrzność sprawiła,
że pogoda była idealna! Bezchmurne niebo, pełnia słońca i delikatny wietrzyk - wymarzona pogoda na ślub !

Ciepło było nie tylko na zewnątrz, już od pierwszych chwil w domu rodzinnym Pani młodej odczuliśmy atmosferę ciepła domowego, pełnego miłości i radości. Kiedy Basia ubrała się w swoją przepiękną ślubną kreację wszyscy
oniemieli a w oczach zakręciły się łezki. U Bartka również było bardzo rodzinnie i serdecznie. Ceremonia ślubu w Parafii
św. Katarzyny prowadzona była przez wujka Pana Młodego co nadało jej wyjątkowości i bardzo osobistego charakteru.

Zabawa weselna to istne szaleństwo już od pierwszych kawałków parkiet był pełny a goście bawili się na 100 %. Pani Młoda nie miała chwili wytchnienia i musiała zatańczyć z każdym gościem, momentami nawet fruwała pod sufitem - i to dosłownie :)

Na weselu spotkaliśmy nasze byłe i przyszłe pary młode, dzięki czemu czuliśmy się jak w domu :)

Dziękujemy doskonałej ekipie i wspaniałej Parze Młodej za rewelacyjny wieczór, który wspominamy z uśmiechem na twarzy!